poniedziałek, 12 lutego 2018
On 💖
15- letnia Maryla, weszła właśnie do szkoły. Udała się pod swoją klasę, gdzie spotkała już kilka koleżanek i jednego kolegę, którego szczerze to nie lubiła.
- Cześć Marylcia! Jak tam twój Emil? - powiedział, żeby ją wkurzyć.
- To nie twój interes.
- Co ty taka zła? - zaśmiał się złowrogo.
- Jeszcze się pytasz! - dziewczyna chcąc uniknąć rozmowy z nim, poszła z Pauliną zanieść kurtkę do szatni.
- Coś się stało ? - spytała podejrzliwie Paulina.
- Mam dość twojego brata. Skąd on w ogóle wiem o Emilu?- spojrzała na przyjaciółkę.
- Zabrał mi telefon i przeczytał wszystkie wiadomości.
- Jezu, jaki to debil! Współczuję ci takiego brata.
- Ehh... Każdy mi to mówi. - Maryla zorientowała się, że powiedziała coś co nie powinna.
- Jejku, przepraszam nie powinnam tak mówić.
- Nic się nie stało. - Paulina lekko się do niej uśmiechnęła.
Gdy wrócili pod klasę, była już tam prawie cała klasa. Chwilę później zadzwonił dzwonek na lekcje. Pierwszy mieli język polski. Uczniowie lubili ten przedmiot, a pani od polskiego była sympatyczną osobą.
Na lekcji omawiali lekturę " Romeo i Julia". Maryla co chwile słyszała docinki od Kamila. Nie przeszkadzało jej to. Jednak obawiała się, że Kamil napisze do Emilia i on się dowie, co do niego czuje.
W połowie lekcji ktoś zapukał do drzwi, a chwilę później Maryla ujrzała...Emila! Skąd on się tu wziął?! Brunetce serce zaczęło walić jak oszalałe.
- Dzień dobry, czy mógłbym na chwilę poprosić Marylę?- zwrócił się do nauczycielki, kontem oka spojrzał na brunetkę. Cała klasa patrzyła na swoją koleżankę.
- Dzień dobry, a jesteś kimś z rodziny? - spytała pani Ania. Maryla wiedziała, że gdyby nie był nikim z rodziny nauczycielka by ją nie wypuściła, dlatego postanowiła skłamać.
- To mój kuzyn. - Kamil i Emil spojrzeli na nią dziwnie, zamyślając o co chodzi. Tylko oni dwoje wiedzieli kto tak naprawdę dla niej jest, no i może jeszcze kilka koleżanek z klasy.
- No dobrze. Idź. - pani Ania zwróciła się do Maryli. Ta podziękowała i wyszła z Emilem.
- Sorry, że skłamałam ale musiałam coś wymyślić, inaczej by mnie nie wypuściła. - zwróciła się do chłopaka, który na głowie miał małego irokeza.
- Spoczko. - posłał jej ciepły uśmiech.
- Po co właściwie tu jesteś?
- Muszę z tobą pogadać...
- Aż tak ważne, że nie mogło poczekać do niedzieli? - spojrzała podejrzliwie na niego.
- Wiesz jak to jest, nigdy nie mamy czasu pogadać.
- No tak. To mów o co chodzi, bo muszę wracać na lekcje.
- Poczekaj. - wyjął telefon i pokazał jej wiadomości od Kamila, w których pisało, że ona kocha Emila. Dziewczyna nie wiedziała co powiedzieć. Przyznać się, że to prawda? A może okłamać go? Nie, jednak postanowiła milczeć; spuściła głowę na dół.
- Maryla...- urwał. Złapał jej policzki i podniósł jej głowę do góry. - To prawda?
- Prawda. A teraz sorry, muszę iść. - złapała za klamkę od drzwi, on jednak ją zatrzymał.
- No zaczekaj.
- To jeszcze chcesz?! Znasz prawdę!!
- Spokojnie, skarbie. - brunetkę zamurowało. Czy on do niej powiedział " skarbie "? Spojrzała na niego pytającym wzrokiem. - No co się tak patrzysz? Kocham cię głupku! - zbliżył się do niej i pocałował ją. W tej samej chwili, z klasy obok wyszła Nikola, najlepsza przyjaciółka Maryli. Maryla szybko odsunęła się od Emila.
- Cześć!- pisnęła Nikola i się przytuliła do Maryli.
- No hej! Nie ładnie uciekać z lekcji! - zaśmiała się.
- To samo mogę powiedzieć tobie. - patrzyła to na Marylę, to na Emila. - Nie przedstawisz nas sobie? - Spojrzał na przyjaciółkę.
- Nikola, Emil; Emil, Nikola.
- Miło poznać. - zwróciła się do niego z uśmiechem.
- Mnie również. - odwzajmnił gest.
- Ja wam nie będę przeszkadzać, później pogadamy.
Nikola poszła, a Maryla spojrzała na Emila wzrokiem mówiącym " Zabije cię". Ten jedynie się zaśmiał.
- Wiesz co...takie żarty rób sobie z kogoś innego, nie ze mnie. - odwróciła się i weszła do klasy.
🙊 W tym samym czasie 🙊
Emil schodził po schodach, gdy wpadł na Nikolę.
- Przepraszam, nic ci nie jest? - spytał.
- Nie, nic mi nie jest. - uśmiechnęła się .- Tak w ogóle to gratulacje!
- Ale chyba nie ma czego... - chłopak stanął przy dużym oknie, patrząc w dal.
- Ej, co jest? - dotknęła jego ramię.
- Ona mi nie wierzy...
- Sorry, że to powiem, ale nie dziwię jej się. Wiesz co ona przeżywała, gdy nie rozmawiałeś z nią?
- Wiem, i bardzo tego żałuję, ale co mogę zrobić żeby mi wybaczyła.
- Szczerze? Musisz jej pokazać, że ją naprawdę kochasz. Rozmawiaj z nią codziennie, mów że ją kochasz, jeżeli ją kochasz, a najważniejsze - na każdym kroku pokazuj jej, że jest najważniejsza i pisz do niej codziennie! - uśmiechnęła się.
- Myślisz, że to pomoże?
- Jestem tego pewna! Jej ostatni chłopak ją zdradzał...bardzo to przeżyła. Pewnie sam zauważyłeś jak chodziła cały czas smutna.
- No prawdę. Masz rację!
- Tylko proszę cię o jedno, jeżeli chcesz ją później zostawić to nawet nie zaczynaj.
- Wiesz, nie mam zamiaru z nią zrywać.
- Jednak Maryla mówiła prawdę! Jesteś spoko chłopakiem.
- Co jeszcze o mnie mówiła? - spojrzał na Nikolę.
- Same dobre rzeczy. Wiesz ile ona dla ciebie chłopaków odrzuciła?! Na każdym kroku powtarzała jak bardzo jesteś dla niej ważny. Nawet gdy byłeś z innymi dziewczynami to mówiła, że liczy się tylko twoje szczęście, chodź w jej sercu był ogromny ból. Dziwię ci się, że tego nie dostrzegałeś.
- Wiesz, zazwyczaj jak się spotykaliśmy to nie patrzyliśmy na siebie. Ona unikała spojrzeń, cóż mogłem zrobić...
- Wystarczyło jej powiedzieć chociaż zwykle "cześć "... Dobra, ja muszę iść na lekcje. Pamiętaj o tym co ci mówiłam. Cześć!
- Będę pamiętać, cześć. - Nikola odeszła a Emil jeszcze przez chwilę stał. Potem ruszył do auta swoich rodziców.
💔 Przerwa, szkoła 💔
Klasa druga gimnazjum, razem z dzwonkiem udała się na przerwę. Do Maryli cały czas nie docierały słowa, które powiedział jej Emil. Stała zamyślona pod klasą, gdy podszedł do niej Kamil.
- Co on chciał? - spytał zaciekawiony.
- Nie twój interes. Daj mi spokój!
- Spoko, i tak się dowiem. Zaraz do niego napiszę.
- Rób co chcesz! - chłopak od niej odszedł, a jej koleżanki pytały o co chodzi. Nie miała zamiaru im na razie mówić o co chodzi. Najpierw sama musiała się z tym uporać.
W pewnej chwili na Marylę rzuciła się Nikola, mocno ją przytulając.
- Kochana, gratulacje! - pisnęła.
- Nie ma czego...
- Jest, jest. Wiem, że prędzej czy później będziecie...
- Cicho! - przerwała jej Maryla. - Jak na razie muszę to przemyśleć.
- Ale nad czym ty chcesz myśleć?! Wiesz, że on ci nie odpuści. Musisz powiedzieć mu prawdę. Poza tym długo na ten moment czekałaś.
- Czekałam ale to nie znaczy że mam się zgadzać.
- Ja...nie wiem co mam ci powiedzieć. On naprawdę się stara. Proszę, uwierz mu!
- Spróbuję ale to nie będzie takie proste.
- Wierzę w ciebie!
- Dzięki. - posłała przyjaciółce uśmiech. Chwile później Nikola odeszła.
👑 Tydzień później 👑
Przez cały tydzień Maryla nie odezwała się do Emila, wolała zapomnieć o tym temacie. Jak na razie chciała odpocząć od chłopaków. Najpierw Karol, potem Michał...
Dziś postanowiła napisać do niego wiadomość i wszystko wytłumaczyć. Treść wiadomości była następująca :
"Hej, muszę wyjaśnić ci tą sprawę... Wiesz, wydaje mi się, że nie powinniśmy rozmawiać. Może powinniśmy całkiem zniknąć ze swojego życia. Może nigdy nie będziesz ze mną. Może zrozumiesz jak byłeś dla mnie ważny. Może będziesz mnie zawsze odpychać. Może dasz mi jeszcze nie jedną fałszywą nadzieję. Może zadzwonisz do mnie za tydzień, w nocy, wyznając kolejny raz miłość. Może zapomnisz o mnie. Może zdasz sobie sprawę ile zniosę dla ciebie i ile jestem w stanie dla ciebie zrobić. Może zdecydujesz się pozwolić mi cię pokochać. Może powiesz, pierdolę to, i będziesz ze mną.... Emil, kiedyś miałam na to wszystko nadzieję, kiedyś... Teraz wolę na razie być sama. Jestem pewna, że kiedyś nadejdzie czas, że wszystko zaczniemy od nowa... Jeżeli, jeżeli dasz nam szanse. Wiem też, że może po prostu olejesz tą wiadomością i zapomnisz o mnie. Zrozumiem :-) zasłużyłam ♡"
Teraz tylko czekała na odpowiedź. Bała się jak cholera! Nie wiedziała czego się spodziewać. Ale wiedziała, że dobrze zrobiła. Tak naprawdę nie chciała z nim zrywać kontaktu, ale też nie mogła się mu narzucać. Przez to straciła nie jednego przyjaciela...
🙊 Pół roku później 🙊
Maryla i Emil są przyjaciółmi. Mimo tego, co dziewczyna mu napisała nie zerwał z nią kontaktu i oboje starają się zaufać sobie na nowo. Po mału im to wychodzi. Brunetka cieszy się że ma kogoś takiego jak on.
Witajcie szkraby!💕
Stęskniłam się za wami! 😍
Mam dla was wszystkich informacje.
Otóż...przez ostani czas sporo myślałam. Doszłam do pewnego wniosku... Chciałam się z wami pożegnać...
Było mi bardzo miło z wami!
Kocham was skarby wy moje!! 💖💖💖💖
Do widzenia!
Pozdrawiam 😘💕
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz